Transport

Strefa Czystego Transportu nie wyklucza

Narracje przeciwników Stref Czystego Transportu w oparciu o mity i półprawdy sugerują, że SCT są niesprawiedliwe społecznie. Bazują na naszym strachu (że będzie nam trudniej poruszać się po mieście) i wzbudzają gniew (że nasza wolność zostanie ograniczona). Tymczasem ograniczenie ruchu wysokoemisyjnych pojazdów w miastach służy wszystkim: wpływa korzystnie na zdrowie, poprawia sprawiedliwy dostęp do wysokiej jakości transportu, a także innych dóbr publicznych - przestrzeni w mieście, czystego powietrza czy bezpieczeństwa.

Strefa Czystego Transportu nie wyklucza
Strefa Czystego Transportu nie wyklucza

1. Zanieczyszczone powietrze szkodzi niezależnie od stanu konta, a Strefy Czystego Powietrza (SCT) chronią zdrowie wszystkich.

Czy płacąc w aptekach słone ceny za leki, pamiętamy, że poniekąd płacimy za efekt spalin? – pisze prof. WUM Tadeusz Zielonka w raporcie “Strefy Czystego Transportu w polskich miastach. Dlaczego potrzebujemy czystego powietrza?”. Prawdopodobnie mało kto łączy częste przeziębienia czy astmę z jakością powietrza w okolicy. Tymczasem codziennie wystawienie na wpływ szkodliwych związków zwiększa ryzyko przeróżnych chorób. Od kaszlu, przeziębień, zapalenia płuc i astmy po przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, ostre incydenty chorób sercowo-naczyniowych oraz rozwój zespołów otępiennych u osób starszych. U dzieci i młodzieży obserwuje się ponadto pogorszenie koncentracji i uczenia się.

Wszystkie największe miasta w Polsce mają problem z przekraczaniem norm emisji z transportu. Zanieczyszczeniu powietrza dwutlenkiem azotu (NO2) pochodzącym z aut w samej tylko Warszawie przypisuje się 473 zgony rocznie, a w 10 największych miastach Polski – 1380 zgonów. W Krakowie pod koniec 2023 roku te normy (i tak czterokrotnie niższe niż zalecenia WHO) były przekroczone w 16 z 44 punktów pomiarowych.

Według ekspertów z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza w planowanej strefie czystego transportu w Krakowie można zredukować liczbę zgonów z przyczyn naturalnych (m.in. wskutek chorób związanych z zanieczyszczeniem powietrza) aż o 7,6 proc. rocznie. Poprawa czystości powietrza i związany z nią spadek liczby zgonów są przewidywane we wszystkich miastach, w których planowane są SCT.

2. Ograniczenie ruchu wysokoemisyjnych pojazdów jest elementem szerszej polityki transportowej, który lokalne władze łączą  z rozwiązaniami ułatwiającymi ruch rowerowy i pieszy oraz korzystanie z komunikacji miejskiej. To krok ku większej sprawiedliwości społecznej: wszyscy zyskają więcej przestrzeni, poprawę bezpieczeństwa i czystsze powietrze, a użytkownicy zbiorkomu nie utkną w korkach.

Z badania prowadzonego w Warszawie w 2018 roku wynika, że w gospodarstwach domowych o niskich dochodach mieszkańcy poruszają się po stolicy tylko komunikacją miejską (ok. 70 proc.), podczas gdy najwyższa grupa dochodowa nawet 2-3 krotnie częściej niż wszyscy badani porusza się samochodem. Do przesiadania się do komunikacji zbiorowej lub alternatyw jak rower czy chodzenie na piechotę, wielu skłaniają też wysokie koszty paliwa.

Ponieważ Strefy Czystego Powietrza w polskich miastach mają być wprowadzane w połączeniu z innymi rozwiązaniami na rzecz zrównoważonej mobilności miejskiej, będą służyć najbiedniejszym obywatelom.

"W żadnym dużym mieście SCT nie jest wprowadzana jako jedyne rozwiązanie służące równoważeniu miejskiego transportu. Zawsze jest jednym z elementów szerszych zmian i jest powiązana ze zwiększaniem dostępności i poprawą jakości usług transportu publicznego. Zwykle towarzyszy jej także rozwój infrastruktury rowerowej. Największe miasta już od paru dobrych lat starają się ułatwiać nam wybór innego środka transportu." – wskazuje Urszula Stefanowicz z Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego i Koalicji Klimatycznej.

3. Ograniczenie ruchu wysokoemisyjnych pojazdów w miastach nie wykluczy komunikacyjnie osób z niepełnosprawnościami i seniorów. Nie wpłynie również negatywnie na dostęp do opieki lekarskiej.

Miasta już na etapie planowania zasad funkcjonowania stref czystego transportu biorą pod uwagę potrzeby najbardziej wrażliwych na zmiany grup społecznych. W Warszawie seniorzy powyżej 70 roku życia, którzy kupili pojazd przed 1 stycznia 2024 roku, będą bezterminowo zwolnieni z ograniczeń SCT. W Krakowie także wyjątki obejmą auta osób powyżej 70 roku i osób z niepełnosprawnościami. Do strefy w Warszawie można będzie cztery razy w roku wjechać autem niespełniającym norm emisji, niezależnie od tego, gdzie się mieszka. To rozwiązanie na nagłe sytuacje awaryjne, które przydarzają nam się rzadko. Wyłączenia okazjonalne tego typu mogą wprowadzać wszystkie samorządy.

Warto też pamiętać, że pacjentów wymagających pilnej pomocy lekarskiej powinny przewozić karetki pogotowia ratunkowego – ustawowo zwolnione z ograniczeń SCT. Z kolei dla osób z niepełnosprawnościami, mających trudności z poruszaniem się, miasta powinny oferować usługę przewozu dla niepełnosprawnych, dostosowanymi pojazdami. Mieszkańcy i mieszkanki mogą wtedy korzystać z niej wybierając się na planową wizytę lekarską, do urzędu czy na zakupy. Może to być wsparcie bezpłatne lub nisko płatne i jest to dobra opcja dla osób, które nie dałyby rady skorzystać z transportu publicznego. Taką usługę zapewnia już m.in. Warszawa, Łódź czy Kraków.

Poprzedni artykuł Następny artykuł