Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki

Uber musi być czysty

Foto: Samochody korek
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 3 minuty

Uber musi być czysty

Burmistrz Paryża, Anne Hidalgo i dwóch jej konkurentów w wyborach lokalnych, które odbędą się w przyszłym tygodniu - David Belliard (zieloni) i Danielle Simonnet (lewica) - wspierają kampanię #TrueCostOfUber (prawdziwy koszt Ubera) mającą na celu zmniejszenie wpływu prywatnych pojazdów na wynajem (PHV), takich jak Uber, na zanieczyszczenie powietrza i zobowiązanie ich do ograniczenia emisji do zera.
Samochody korek

Ta kampania jest prowadzona przez grupę ds. czystego powietrza Respire, europejską federację organizacji pozarządowych Transport i Środowisko oraz platformę obywatelską Sum of Us. Petycję poparło już ponad 22 000 osób.

Anne Hidalgo powiedziała: „Paryż jest pierwszym francuskim miastem, które wprowadziło strefę niskoemisyjną, już w 2015 roku. Ponieważ zanieczyszczenie powietrza zabija, pojazdy z silnikiem Diesla zostaną zakazane w 2024 roku, a pojazdy z silnikami spalinowymi w 2030 roku. Jesteśmy w trakcie procesu odpowiadania na to wielkie wyzwanie wraz ze wszystkimi specjalistami z tej branży, w tym oczywiście z paryskimi taksówkarzami, ale także prywatnymi pojazdami na wynajem, które muszą jeździć bez emitowania zanieczyszczeń oraz przestrzegać zasad społecznych i ekonomicznych naszego kraju.”[1]

W międzyczasie Belliard i Simonnet ogłosili wsparcie kampanii na Twitterze.

Na terenie Europy Uber rozwija się przede wszystkim w Londynie i Paryżu. W Londynie został już pozbawiony licencji na prowadzenie działalności przez Transport for London (jednostkę organizacyjną samorządu terytorialnego Londynu odpowiedzialną za kwestie transportu, w tym komunikacji publicznej) z powodu szeregu „nieprawidłowości”, które zagrażają bezpieczeństwu pasażerów. W Paryżu kampania #TrueCostOfUber ujawnia wpływ operacji firmy na zanieczyszczenie powietrza i zmianę klimatu.

Zgodnie z najnowszymi danymi od 2016 roku liczba prywatnych pojazdów na wynajem, w tym kierowców Ubera działających w regionie paryskim, wzrosła trzykrotnie, z 10 000 do 30 000. Przeważająca większość (90%) PHV we Francji to auta z silnikami Diesla i przejeżdżają od 200 do 300 km dziennie, pogarszając lokalne problemy z jakością powietrza.

Olivier Blond, prezes lokalnej organizacji pozarządowej Respire, powiedział: „Dziesiątki tysięcy PHV lub taksówek jeżdżących przez całą dobę w sercu Paryża powoduje ogromne zanieczyszczenie. Istnieją jednak rozwiązania. Ponieważ w Londynie Uber ma przejść w pełni na napęd elektryczny do 2025 roku, w Paryżu też powinni przyjąć co najmniej taki cel. Wzywamy wszystkich pozostałych kandydatów na burmistrza, aby zobowiązali się do powstrzymania zanieczyszczenia powodowanego przez Ubera w Paryżu. Zagrożone jest zdrowie paryżan.

W miastach pojazdy z silnikiem Diesla są głównym emitentem tlenków azotu (NOx), którego wdychanie niesie ze sobą poważne skutki zdrowotne, w tym problemy z sercem i układem oddechowym. W stolicy Francji sytuacja już jest poważna. Ponad milion paryżan oddycha powietrzem wkraczającym poza zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia.

Nabil Berbour, kierownik kampanii w SumOfUs, dodaje: „Cieszymy się z poparcia przez Anne Hidalgo, Davida Belliarda i Danielle Simonnet zmniejszania zanieczyszczenia pochodzącego z PHV w Paryżu. Wraz z 22 000 sygnatariuszy petycji pytamy, czy inni kandydaci publicznie zajmą stanowisko w tej sprawie."

Burmistrz Paryża ma ograniczone możliwości prawne w zakresie wprowadzenia maksymalnej liczby PHV, które będą mogły poruszać się po ulicach miasta lub do nałożenia na te usługi kryteriów w zakresie emisji. Miasto może jednak zarządzać tymi usługami, na przykład poprzez wprowadzanie stref niskiej i zerowej emisji lub dedykowany dostęp do infrastruktury ładowania.

Zrównoważony rozwój i mobilność zeroemisyjna są głównymi kwestiami paryskiej kampanii wyborczej i priorytetowymi tematami dla kandydatów. Mogą być rozwiązane tylko, jeśli wpływ prywatnych pojazdów na wynajem na zanieczyszczenie powietrza będzie pod kontrolą.

Yoann Le Petit, nowy ekspert ds. mobilności w Transport & Environment, powiedział: „Wpływ platform służących do zamawiania przejazdów na poziom zanieczyszczenia jest obecnie szeroko udokumentowany i wyraźnie negatywny. W miarę, jak coraz tańsze auta elektryczne pojawiają się w salonach sprzedaży samochodów, firmy takie, jak Uber, muszą przestawiać się stopniowo na 100% przejazdów pojazdami bezemisyjnymi do 2025 roku, jeśli chcą kontynuować działalność w dużych miastach europejskich.

Globalna kampania #TrueCostOfUber wzywa Ubera do tego, aby w głównych europejskich miastach [2] od 2025 roku korzystał wyłącznie z pojazdów bezemisyjnych.

 

Przypisy:

[1] Komentarz burmistrzyni Hidalgo przesłany e-mailem do grupy czystego powietrza Respire w dniu 2 marca 2020 r.: “Paris est la première ville française à avoir mis en place une Zone à faible émission, dès 2015. Parce que la pollution de l’air tue, les véhicules diesel seront interdits en 2024 et les véhicules thermiques en 2030. Ce grand défi, nous sommes en train de le relever en lien avec l’ensemble des professionnels, dont évidemment les taxis parisiens mais aussi les VTC qui doivent rouler sans polluer et respecter les règles sociales et économiques de notre pays.

[2] Zwłaszcza Amsterdam, Berlin, Bruksela, Lizbona i Madryt.

 

Źródło: T&E