Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki

Baterie elektryków potrzebują mniej surowców niż auta na paliwa kopalne

Foto: Metal
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 2 minuty

Baterie elektryków potrzebują mniej surowców niż auta na paliwa kopalne

Akumulator pojazdu elektrycznego (EV), jeśli wykorzystamy recykling, zużywa zaledwie 30 kg surowców w porównaniu do 17 000 litrów benzyny spalanych przez przeciętny samochód napędzany paliwami kopalnymi. Takie są wnioski z nowego badania, które pokazuje, że obecne uzależnienie Europy od ropy naftowej znacznie przewyższa jej potencjalne zapotrzebowanie na surowce do produkcji akumulatorów.
Metal

Różnica ta będzie się jeszcze bardziej powiększać, ponieważ postęp technologiczny powinien spowodować, że ilość litu potrzebnego do wyprodukowania baterii do samochodów elektrycznych spadnie o połowę w ciągu najbliższej dekady. Ilość potrzebnego kobaltu ma spaść o ponad trzy czwarte, a niklu o około jedną piątą.

Lucien Mathieu, analityk ds. transportu i e-mobilności w T&E, powiedział: "Jeśli chodzi o surowce, po prostu nie ma porównania. W ciągu swojego życia przeciętny samochód na paliwa kopalne spala równowartość stosu baryłek ropy naftowej o wysokości 25 pięter. Jeśli weźmiemy pod uwagę recykling materiałów z akumulatorów, stracimy tylko około 30 kg metali – przestrzennie mniej więcej wielkości piłki do gry w piłkę nożną”.

 

Jak wynika z badania, w 2035 roku ponad jedna piąta litu i 65% kobaltu potrzebnego do wyprodukowania nowej baterii może pochodzić z recyklingu. T&E ocenia, że wskaźniki recyklingu, które są wymagane w ramach nowego prawa zaproponowanego przez Komisję Europejską, znacznie zmniejszą zapotrzebowanie pojazdów elektrycznych na surowce - czego nie można powiedzieć o konwencjonalnych samochodach.

 

Z analizy wynika również, że Europa będzie prawdopodobnie produkować wystarczającą ilość baterii, aby zaopatrzyć swój własny rynek pojazdów elektrycznych już w 2021 roku. W najbliższej dekadzie planowane są już 22 giga-fabryki baterii, których łączna moc produkcyjna wzrośnie do 460 GWh w 2025 roku, co wystarczy dla około 8 milionów samochodów elektrycznych.

Lucien Mathieu, dodał: "Jest to duża zmiana w stosunku do obecnej sytuacji, w której europejska flota samochodowa jest niemal całkowicie uzależniona od importu ropy naftowej. Zwiększona wydajność akumulatorów i recykling sprawią, że UE będzie znacznie mniej zależna od importu surowców niż w przypadku ropy naftowej."

Pojazdy elektryczne są również o wiele bardziej przyjazne dla klimatu, ponieważ zgodnie z wynikami badania w ciągu całego okresu eksploatacji zużywają o 58% mniej energii niż samochody benzynowe. A jak pokazuje narzędzie do analizy cyklu życia opracowane przez T&E, nawet w Polsce, która ma najbrudniejszą sieć energetyczną w UE, pojazdy elektryczne emitują o 22% mniej CO2 niż samochody benzynowe.

Badanie "Od brudnej ropy do czystych baterii...", język angielski - TUTAJ.

Źródło: T&E