Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki

Zeroemisyjne autobusy - im szybciej, tym lepiej!

Foto:
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 2 minuty

Zeroemisyjne autobusy - im szybciej, tym lepiej!

W poniedziałek, 11 lutego prawodawcy UE z Komisji Europejskiej, Parlamentu i Rady uzgodnili w ramach trialogu wspólne stanowisko co do wiążących celów w zakresie nabywania pojazdów o zerowej emisji przez władze lokalne i przedsiębiorstwa publiczne. Obecnie ponad 75% autobusów jest kupowanych w trybie zamówień publicznych. Negocjujący zgodzili się, że co najmniej jedna czwarta z nich będzie musiała być czysta w 2025 roku, a co najmniej jedna trzecia w 2030 roku.

Dzięki zmianom, które zostaną wprowadzone w dyrektywie w sprawie promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego (Clean Vehicles Directive), europejskie autobusy w nadchodzącej dekadzie będą stopniowo stawać się coraz czystsze. Potrzebne jest jednak szybsze wprowadzanie technologii zeroemisyjnych.

Nowe krajowe cele zamówień publicznych na czyste autobusy mieszczą się w zakresie od 24% do 45% w 2025 roku i od 33% do 66% w 2030 roku. Zostały przyjęte w oparciu o liczbę ludności danego kraju i jego PKB. Połowę tych celów będzie trzeba osiągnąć poprzez zakup autobusów o zerowej emisji, co oznacza, że na przykład w Niemczech i Szwecji prawie jedna czwarta nowych publicznych autobusów powinna być zeroemisyjna do 2025 roku. Inne kraje będą odnotowywać bardziej stopniowy wzrost - do 2030 roku zeroemisyjna powinna być w nich prawie jedna piąta nowych autobusów publicznych.

Yoann Le Petit, rzecznik ds. ekologicznych pojazdów w organizacji pozarządowej Transport&Environment (T&E), powiedział: "Dzięki temu przepisowi powinniśmy zobaczyć na europejskich drogach o wiele więcej autobusów elektrycznych. Jednak ta dyrektywa to absolutne minimum. Potrzebne są znacznie szybsze zmiany. Dla obywateli oznacza to czystsze powietrze, mniej hałasu i wygodniejsze podróże autobusem. Unijnym firmom autobusowym, takim jak Solaris i VDL regulacja daje nowe możliwości rynkowe."

Niekorzystne jest to, że drugą połowę celów można osiągnąć za pomocą tak zwanych "czystych" autobusów, które, zgodnie z definicją w dyrektywie w sprawie paliw alternatywnych (Alternative Fuels Infrastructure Directive), mogą być napędzane paliwami kopalnymi, takimi jak skroplony i sprężony gaz ziemny.

Yoann Le Petit stwierdził: "Zaliczanie autobusów napędzanych paliwami kopalnymi do "czystych" nie jest zgodne z celami klimatycznymi przyjętymi w Paryżu ani z dążeniem UE do dekarbonizacji do 2050 roku. Nie należy marnować publicznych pieniędzy na subsydiowanie przestarzałych gazowych samochodów ciężarowych i autobusów. Do 2030 roku trzeba stopniowo wprowadzić zmiany, które zagwarantują, iż wspierane ze środków publicznych będą jedynie technologie o zerowej emisji."

Śmieciarki i inne ciężkie pojazdy zakupione przez władze publiczne również będą musiały być czystsze: nisko- lub zeroemisyjnych ma być od 6% do 10% nowych pojazdów tego typu w 2025 roku oraz 7% i 15% w 2030 roku. To zobowiązanie ma zapewnić wzmocnienie efektów nowych norm emisji CO2 dla ciężarówek, które mają doprowadzić do ograniczenia emisji z transportu drogowego i także właśnie są uzgadniane (mogą zostać sfinalizowane przez unijnych prawodawców w tym tygodniu).

Od 18,7% do 38,5% samochodów osobowych i furgonetek zamawianych przez władze lokalne i przedsiębiorstwa publiczne również będzie musiało być czystszych. Dla roku 2025 pojazdy „czystsze” są definiowane jako emitujące mniej niż 50 gramów CO2 na kilometr, zgodnie ze zmienioną regulacją dotyczącą emisji CO2 z samochodów. Dla roku 2030 roku mają to już być samochody osobowe i dostawcze o zerowej emisji.

Ostateczne głosowanie w Parlamencie Europejskim nad przyjęciem tej nowelizacji jest wstępnie zaplanowane na 6 kwietna 2019 roku.

Źródło: Transport&Environment